poniedziałek, 6 września 2010

Mieszkanie Sylwii

Dziś chciałam Wam pokazać jak pięknie mieszka - Sylwia, znacie ją napewno, bo prowadzi blog- My shabby chic.
Poprosiłam ją również by udzieliła mi krótkiego wywiadu :)


Jaka jest wielkość mieszkania?
35m2


Ilość pokoi?
Jedna sztuka :)


Jak określiłabyś styl Twojego mieszkania?
Hmm, w obecnej wersji jeszcze rustykalny, ale staram się iść w trochę innym kierunku, bardziej surowym, z ograniczoną ilośćią dodatków, wprowadzam kolor. Zobaczymy co z tego wyjdzie :))


Co Cię inspiruje?
Witryny sklepowe, czasami są bardzo ciekawie zaaranżowane, ostatnio fajną widziałam w sklepie Massimo Dutti, magazyny wnętrzarskie, książki, ciekawe strony internetowe poświęcone wnętrzom i designie, miejsca użyteczności publiczej (sklepy, kawiarnie, kluby, restauracje, puby), czasami filmy, wystawy.


Czy przeglądasz jakieś magazyny/blogi, jeśli tak to jakie?
Tak, przeglądam magazyny wnętrzarskie, moje ulubione to Elle Decoration, Dom z pomysłem. Blogi przeglądam codziennie, mam na swoim blogu obecnie 410 ulubionych blogów, najwięcej chyba skandynawskich.


Czy urządzając mieszkanie korzystałaś z porad projektanta?
Nie korzystałam, sama wszystko zaplanowałam.




Gdzie najczęściej kupujesz meble/dodatki?
Jest mnóstwo takich miejsc i nowe ciągle odkrywam, na szczęście i nieszczęście, ponieważ ciągle mnie kusi coś nowego. Wiele rzeczy kupuję przez internet, allegro, ebay, ale również odwiedzam sklepy np Magazyn Praga, sklepy na Burakowskiej, Mokotowskiej, pchle targi w różnych miastach, sklepy z tkaninami, Ikea.       


Jaki jest Twój ulubiony przedmiot/mebel?
Nie mam jednego ulubionego, lubię lampy, kubki ciekawe. Ostatni mój zakup to przypoinający te z PRL z napisem LATO. No i żarówa żółta, jeszcze niestety nie wisi. No i wymarzone Tolixy.


Z czego jesteś najbardziej dumna?
Chyba z łazienki, bo jest bardzo neutralna.                 


Z czego jesteś niezadowolona?
Z listew przypodłogowych i chyba z blatu kuchennego.


Co byś zmieniła?
Myślę, że wiele rzeczy. Na pewno kuchnie chciałabym mniej zobowiązującą, bardziej prostą.


Co było według Ciebie największym wyzwaniem/problemem?
To żeby pomieścić wszystko na tak małym metrażu, mam łóżko i kanapę, planuję jeszcze dużą szafę.
Oczywiście będę musiała się kilku rzeczy pozbyć. I jeszcze wyzwaniem moim było zorganizowanie tego wszystkiego bez brania urlopu i to, że nie jestem zmotoryzowana :))


O czym jeszcze marzysz?
Marzę o dużym, wysokim mieszkaniu w kamienicy lub lofcie :)))














3 komentarze:

fozaaa pisze...

Bardzo ładnie urządzone mieszkanie, a ta rustykalność ładnie tu wygląda ponieważ jest surowa. Rzadko się widzi tak oszczędne potraktowanie tego trendu:)

fozaaa.blogspot.com

bloggerka: niespa pisze...

Piękne!

babielato pisze...

Znowu sie powtorze, ale narzuta jest świetna:)