Dziś znów myszkowałam w sieci, w poszukiwaniu jakiś "perełek" z lat 60/70. Muszę przyznać, że na allegro można trafić naprawdę wspaniałe meble i przedmioty. Oto moje dzisiejsze znaleziska...
Biało- różowa kuchnia to wielkie marzenie mojej znajomej. Pomyślałam sobie, że poszukiwanie różowych dodatków to niezłe wyzwanie. Ale pomyliłam sie! Różowych robotów kuchennych, czajników, naczyń i przyborów jest mnóstwo. Ja wybrałam te, które wydały mi się najciekawsze, jak zwykle nie zawiódł mnie Typhoon i Kitchen Aid
Miłego oglądania!
Skoro już pokazałam Wam swój fotel, to przy okazji pokażę od razu tkaniny które wybrałam na obicie fotela. Chcę coś prostego, wzorzystego i skandynawskiego ;]
W salonie stanął fotel z lat 60-tych. Tak naprawdę to nie jest żaden nowy nabytek, fotel był tu od zawsze, bo należał do mojej babci, ale na pewien czas oddaliśmy go na przechowanie. Teraz wrócił, a niedługo wróci też drugi (tak tak, to był komplet foteli!) i stanie najprawdopodobniej w sypialni. Musimy się zastanowić nad obiciem, bo to wcale nie jest proste, mało firm w Polsce sprowadza fajne materiały, nawiązujące do stylu lat 60-tych. Podoba mi się "mój" fotel, w wersji odpicowanej przez Miejsce.
Orla Kiely jest niezwykłą postacią i moją ulubioną projektantką. Pochodzi z Dublina, ale ukończyła Royal Academy of Arts w Londynie. Projektuje dosłownie wszystko co niezbędne w domu - meble, pościel, dodatki, kubki, naczynia, a ponadto ubrania i torebki. Jej styl jest niepowtarzalny i przez to rozpoznawalny już niemal na całym świecie. Dziś Orla Kiely to już marka, coraz prężniej się rozwijająca. Na razie jej sklepy są tylko w Londynie i Hong Kongu, ale jest na szczęście też sklep internetowy, który obsługuje cały świat.
Ostatnio szukałam w internecie fajnych mebli i dodatków z lat 60-tych i zupełnie przez przypadek trafiłam na stronę sklepu Design sklep. Strona wygląda bardzo profesjonalnie, a wybór mają ogromny- stoły, bufety, krzesła, lampy- wszystko sygnowane znanymi nazwiskami. Nigdy wcześniej nie trafiłam na żadną wzmiankę o Design sklepie, więc moje odkrycie tym bardziej mnie ucieszyło. Teraz mogę podzielić się nim z Wami...
Strona Apartment therapy od dawna jest dla mnie źródłem inspiracji. Dziś chciałam Wam pokazać zdjęcia domu z USA, położonego na wzgórzach w okolicach Pasadeny, który został urządzony w moim ulubionym stylu- lat 60. Jest wszystko to co lubię najbardziej- krzesła Eamesa, świetny kredens, stolik do kawy i oryginalne lampy. Dzięki temu dom urządzony jest nowocześnie, z mocnymi akcentami vintage. To co również mnie zachwyca to świetna umiejętność łączenia stylów, kolorów i wzorów, co nadaje bardzo przyjazny, prawdziwie domowy charakter...